Pierwsza wizyta behawiorysty często wiąże się dla opiekunów ze stresem. Niepotrzebnie. Przychodzę pomóc Wam i Waszemu zwierzęciu — nie oceniam i nie krytykuję. Tłumaczę i pomagam.
Prawie każdy opiekun, który do mnie trafia, próbował już czegoś na własną rękę. To normalne i bardzo często wcale nie było błędem.
Poniżej wszystko, co warto przygotować przed spotkaniem. Zajmie Wam to kilka minut, a samą wizytę potrafi skrócić o pół godziny.
Przygotowanie — pies
- Odwiedź lekarza weterynarii. Przyczyną zmiany zachowania bywa czynnik chorobowy. Zanim zaczniemy pracę behawioralną, powinniśmy mieć pewność, że pies jest zdrowy. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których zachowanie zmieniło się nagle.
- Zarezerwuj czas. Pierwsza wizyta trwa zwykle od 1,5 do 2 godzin, w zależności od przypadku. Lepiej wygospodarować więcej czasu, żeby uniknąć presji. Najlepiej, żeby w czasie konsultacji byli obecni wszyscy domownicy — plan i tak będzie dotyczył całej rodziny.
- Przygotuj się na wywiad. Będę zadawać dużo pytań, także o rzeczy, które wydają się bez związku. Warto wcześniej przypomnieć sobie podstawowe informacje o psie i o Waszej codzienności: od kiedy trwa problem, w jakich sytuacjach się nasila, co już próbowaliście. Odpowiadajcie rzetelnie — wizyta przebiegnie sprawniej.
- Przygotuj rzeczy na spotkanie. Ulubione zabawki i smakołyki psa. Jeśli pies wykazuje zachowania agresywne wobec obcych albo ma problemy zdrowotne czy alergie, powiedz mi o tym przed spotkaniem.
- Nagraj zachowanie, jeśli możesz. W diagnozie ogromnie pomagają nagrania, na których widać niepożądane zachowanie — zwłaszcza takie, które występuje pod Waszą nieobecność. Im więcej sytuacji zobaczę, tym szybciej ocenię podłoże i dopasuję plan. Notatki też się przydają: data, sytuacja, reakcja psa.
- Nie ograniczaj psu swobody. Nie zamykaj psa w osobnym pomieszczeniu, nie przytrzymuj go, nie bierz na ręce. Chcę zobaczyć, jak zachowuje się normalnie. Wyjątek: jeśli pies boi się obcych albo ma problemy z lękiem lub agresją, mogę sama poprosić o zamknięcie go na początek wizyty.
- Nie funduj psu dodatkowego stresu przed wizytą. Nie kąp psa specjalnie na spotkanie, nie wykonuj zabiegów pielęgnacyjnych ani innych zbędnych czynności, które mogą go zestresować.
- Nie oczekuj cudów — wszystko małymi krokami. Problematyczne zachowanie ma złożone podłoże. Pracujemy z emocjami psa, a czas potrzebny na pierwsze postępy zależy przede wszystkim od zaangażowania opiekuna. Konsultację zakończymy zaleceniami, z którymi będziecie pracować na co dzień — czasem będą to również zmiany w codziennej rutynie.
- Myśl pozytywnie. Skoro szukacie specjalisty, macie już połowę sukcesu. Naucz się doceniać psa i cieszyć z najmniejszych postępów, nie zniechęcając się potknięciami. Przy okazji pracy z psem zwykle dużo dowiadujecie się o sobie.
Przygotowanie — kot
- Odwiedź lekarza weterynarii. Przyczyną zmiany zachowania bywa czynnik chorobowy. Zanim zaczniemy pracę behawioralną, powinniśmy mieć pewność, że kot jest zdrowy. Przy załatwianiu się poza kuwetą, nagłej agresji i nagłym wycofaniu to pierwszy krok, nie formalność — infekcja dróg moczowych, ból, nadczynność tarczycy i problemy stomatologiczne dają objawy wyglądające jak problem behawioralny.
- Zarezerwuj czas. Pierwsza wizyta trwa zwykle od 1 do 2 godzin, w zależności od przypadku. Lepiej wygospodarować więcej czasu, żeby uniknąć presji. Najlepiej, żeby byli obecni wszyscy domownicy.
- Przygotuj się na wywiad. Będę zadawać dużo pytań. Warto wcześniej przypomnieć sobie podstawowe informacje o kocie i o Waszej codzienności: ile jest kuwet i gdzie stoją, jak wygląda karmienie, od kiedy trwa problem, co się wtedy zmieniło w domu.
- Przygotuj rzeczy na spotkanie. Ulubione zabawki i smakołyki kota. Jeśli kot ma problemy zdrowotne albo jest uczulony na jakieś składniki, powiedz mi o tym przed spotkaniem.
- Nagraj zachowanie, jeśli możesz. Nagrania, na których widać niepożądane zachowanie, bardzo skracają diagnozę — zwłaszcza przy zachowaniach nocnych i takich, które występują pod Waszą nieobecność. Notatki też się przydają.
- Nie ograniczaj kotu swobody. Nie zamykaj kota w osobnym pomieszczeniu, nie przytrzymuj go, nie bierz na ręce. To, że kot się schowa, samo w sobie jest dla mnie informacją. Wyjątek: jeśli kot boi się obcych albo ma problemy z lękiem lub agresją, mogę sama poprosić o zamknięcie go na początek wizyty.
- Nie funduj kotu dodatkowego stresu przed wizytą. Nie kąp kota specjalnie na spotkanie, nie wykonuj zabiegów pielęgnacyjnych ani innych zbędnych czynności, które mogą go zestresować.
- Nie oczekuj cudów — wszystko małymi krokami. Problematyczne zachowanie kota ma złożone podłoże. Pracujemy z emocjami i środowiskiem, a czas potrzebny na pierwsze postępy zależy przede wszystkim od zaangażowania opiekuna. Przy zmianach środowiskowych — na przykład korekcie liczby i ustawienia kuwet — pierwsze efekty bywają widoczne w ciągu dwóch tygodni. Przy lęku i konflikcie między kotami mówimy o miesiącach.
- Myśl pozytywnie. Skoro szukacie specjalisty, macie już połowę sukcesu. Naucz się doceniać kota i cieszyć z najmniejszych postępów, nie zniechęcając się potknięciami.